Symulacja realiów walki

Tym, co w dużej mierze sprawia, że CS ma tylu fanów i ciągle zyskuje kolejnych, jest ogólny charakter tej gry. Twórcy bowiem zadbali o to, aby dostarczał on możliwie zaawansowanych i zbliżonych do rzeczywistości doznań, symulujących pole walki pomiędzy antyterrorystami a złoczyńcami. Rzecz jasna wszystkie te cechy ewoluowały w czasie, ponieważ gra rozwijała się technicznie. Autorzy doskonalili grafikę i dźwięk, stopniowo przybywało również modułów i funkcji, zwiększających możliwości graczy i dających im szerokie pole manewru. Gdyby cofnąć się w czasie o kilkanaście lat i porównać pierwsze wersje Counter-Strike z obecnym kształtem gry, można doznać szoku, bo zmieniło się bardzo wiele. Gracze, którzy przeżywali wówczas pierwszą fascynację tytułem i śledzili jego rozwój przez kolejne lata, wiedzą doskonale o co chodzi.

Jednak od samego początku gra miała w sobie coś magnetycznego, ponieważ była pierwszą, która na tę skalę pozwalała cieszyć się ogromnymi walorami trybu multiplayer. Dziś są one jeszcze bardziej uwydatnione. Jeśli chodzi o warstwę efektów i realizmu gry, w niczym nie ustępuje ona nowym tytułom, które regularnie mają swoje premiery. Zresztą nie ma dziś chyba żadnej gry FPS, która do jakiegoś stopnia nie czerpałaby z CS-a. Stał się on swego rodzaju symbolem gatunku i pozycją wzorcową, która cały czas zdobywa rosnące grono fanów. Ci zupełnie nowi mogą podziwiać dokładnie odwzorowane detale graficzne, które pozwalają poczuć się jak na prawdziwej misji antyterrorystów.

A o to przecież w wirtualnym świecie chodzi, by jak najlepiej naśladował ten realny.